Ahhh. Dziś Kamil wraca, w końcu się do niego przytulę ♥ . Niby tylko tydzień ale stęskniłam się ;-) W końcu skończyłam sprzątać ten syf. W sumie jest tu jeszcze dużo sprzątania, ale to innym razem.
Noc ogólnie spędziłam spokojnie, nie przebudzałam się i wgl fajnie sie spało ;-D
Ale miałam jeden sen, który mnie zaskoczył. Pierwszy raz śniło mi się, że mam kochanka ;-DD
Spotykałam się z nim dość często. Potajemnie tak aby Kamil się nie dowiedział. Strasznie lubiałam z nim spędzać czas, ale byłam z Kamilem i go też kochałam :D nie wiedziałam co mam zrobić. Był niższy ode mnie a z twarzy przypominał SLENDERA, który codziennie wieczorem chodził mu po domu i miał 3 metry wysokości. Jak wiadomo slender przecież nie ma twarzy a chłopak z którym się spotykałam miał podobną do niego, jakim cudem? Otóż slender w moim śnie miał całą biała twarz. I twarz chłopaka była prawie taka sama tyle że no.. ludzka?:D dziwny senn. Potem sie przebudziłam i wstałam. Od razu wzięłam się za sprzątanie co do mnie nie jest ani odrobine podobne!
Planów na dziś nie mam. Poza spotkaniem z Kamiluchem, chociaż nie wiem co z tego wyjdzie.Tak więc do wieczora będę siedzieć w domu, nic nie robić i nudzić się. Tak to mój plan na dzisiaj. Za oknem piękna pogoda, połowa znajomych pojechała nad wodę. Bywa.. eh totalnie nic mi się nie chce..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz