czwartek, 18 lipca 2013

FUCK!

Trafi mnie szlag. Po prostu od kilku dni nie wiem co mam ze sobą zrobić! Na nic nie mam ochoty, nawet kotlety, które tak uwielbiam przestały mi smakować! ;-(
Nic tylko marudzę, sama ze sobą wytrzymać nie mogę. W dodatku już ta godzina a ja oczywiście zamiast iść pięknie spać - siedzę jak ta idiotka totalnie bez celu. Nawet o blogu zapomniałam..
W sobotę lub niedzielę w końcu wraca Kamil. Nie ukrywam, że stęskniłam się za nim. Chcę go już przytulić! ♥. Od dwóch dni siedzę w piżamie i tylko laptop > TV > laptop > TV i tak cały dzień. Za oknem w końcu sie ładnie zrobiło bo przecież ostatnio nic tylko padało, a ja muszę mieć jakieś swoje humory.

Dziś śniło mi się, że byłam w jakimś domu. Nie był najgorszy, dość duży. Cały sen odbywał się głównie w łazience, która była ogromna. W niej znajdowały się 3 ogromne wanny. W jednej z nich się kąpałam, kiedy nagle przyszedł tata i podniósł mnie z niej i zaniósł z innej wanny mówiąc, że w tej drugiej będzie mi lepiej. Nagle wyszłam z obu wanien i poprosiłam Kamila, aby poszedł ze mną do sklepu po tampony. On zaprzeczał, że przeleje się woda w wannie, ale ja nalegałam. W końcu wróciliśmy do domu, ale bez  tamponów. Kiedy znów chciałam się wykąpać i planowałam kąpiel z Kamilem zobaczyłam,  że w mojej wannie było pełno naczyń, które dzieci tam wsadziły ! Wszystkie były brudne i nici z wspólnej kąpieli. Ciekawe jak by tych naczyń tam nie było.. hehe ;-)

Macie jakieś pomysły na dni kiedy nie nadajecie się do niczego? Oby jutrzejszy a w sumie już dzisiejszy dzień był chociaż odrobinę lepszy. Dobranoc ;-)

2 komentarze: