Trafi mnie szlag. Po prostu od kilku dni nie wiem co mam ze sobą zrobić! Na nic nie mam ochoty, nawet kotlety, które tak uwielbiam przestały mi smakować! ;-(
Nic tylko marudzę, sama ze sobą wytrzymać nie mogę. W dodatku już ta godzina a ja oczywiście zamiast iść pięknie spać - siedzę jak ta idiotka totalnie bez celu. Nawet o blogu zapomniałam..
W sobotę lub niedzielę w końcu wraca Kamil. Nie ukrywam, że stęskniłam się za nim. Chcę go już przytulić! ♥. Od dwóch dni siedzę w piżamie i tylko laptop > TV > laptop > TV i tak cały dzień. Za oknem w końcu sie ładnie zrobiło bo przecież ostatnio nic tylko padało, a ja muszę mieć jakieś swoje humory.
Dziś śniło mi się, że byłam w jakimś domu. Nie był najgorszy, dość duży. Cały sen odbywał się głównie w łazience, która była ogromna. W niej znajdowały się 3 ogromne wanny. W jednej z nich się kąpałam, kiedy nagle przyszedł tata i podniósł mnie z niej i zaniósł z innej wanny mówiąc, że w tej drugiej będzie mi lepiej. Nagle wyszłam z obu wanien i poprosiłam Kamila, aby poszedł ze mną do sklepu po tampony. On zaprzeczał, że przeleje się woda w wannie, ale ja nalegałam. W końcu wróciliśmy do domu, ale bez tamponów. Kiedy znów chciałam się wykąpać i planowałam kąpiel z Kamilem zobaczyłam, że w mojej wannie było pełno naczyń, które dzieci tam wsadziły ! Wszystkie były brudne i nici z wspólnej kąpieli. Ciekawe jak by tych naczyń tam nie było.. hehe ;-)
Macie jakieś pomysły na dni kiedy nie nadajecie się do niczego? Oby jutrzejszy a w sumie już dzisiejszy dzień był chociaż odrobinę lepszy. Dobranoc ;-)
Jeśli nic Ci się nie chcę to słuchaj muzyki! D:
OdpowiedzUsuńhehe, słucham słucham :)
OdpowiedzUsuń